MEDYTUJĄCY UMYSŁ  1 

Związek Garuda w Polsce
- Tradycja Jungdrung Bon





W związku z Wystawą "Medytujący Umysł" - Obecność Kultury Buddyjskiej we Wrocławiu Związek "Garuda" w Polsce zaprasza na wykład otwarty na temat zastosowania praktyk wywodzących się z tradycji Tybetańskiej Jungdrung Bon w pracy z trudnymi sytuacjami jakie przynosi nam życie.



Wykład odbędzie się 26.04.2008 o godzinie 17:00 podczas dnia otwartego Wrocławskiej sanghi Jungdrung Bon.


Ul. Jastrzębia 11/ 1 (wejście przez ogródek)


Wykład wygłosi instruktor Związku "Garuda" w Polsce Szymon Jabłoński, wstęp wolny





Budda Tenpa Szenrab Miłoczie, założyciel Bonu

HISTORIA POWSTANIA RELIGII YUNGDRUNG BON

Bon znany był ludziom zanim doszło do pojawienia się buddyzmu pod swoją obecną postacią, a więc buddyzmu, którego pierwszym głosicielem i nauczycielem był historyczny Budda Śakjamuni urodzony w VI w.p.n.e. Forma buddyzmu pochodząca od niego, ale już jako rozwinięta forma tantryczna o mahajanistycznej motywacji, przyjęta została w Tybecie stopniowo na przestrzeni wieków od VII do XI. Pochodzący z Tybetu buddyzm będący swoistą transformacją buddyzmu indyjskiego przyjęło się określać mianem wadźrajany.


Pierwszym nauczycielem doktryny Bon, w znaczeniowym sensie będącej tym samym co indyjska Dharma i tybetańskie Czos, był również Budda. Nazywał się on Tonpa Shenrab i nie przyszedł na świat w świecie ludzi, ale w Czystej Krainie Tazig Olmolungring o świcie 15 dnia pierwszego miesiąca wiosny w roku Drewnianego Szczura i miało to miejsce według źródeł Bonu około 18 tysięcy lat temu. Zanim pojawił się wśród ludzi by przekazywać im wiedzę o duchowej ścieżce, był już istotą oświeconą. Całe jego życie oraz działalność opisane zostały w trzech biografiach wchodzących w skład Kangyuru Yungdrung Bon.


Pierwsza to mDo `dus, czyli "skrócona sutra" i jest to najkrótsza wersja, bo składa się z 24 rozdziałów. Tekst ten był termą ukrytą w czerwonej stupie w Samye przez Lishu Taringa w VIII w.n.e. i zostal odkryty ponownie dopiero w wieku XI po ustaniu prześladowań Bonu przez buddystów. Drugą biografią jest tzw. średnia wersja znana jako gZer mig będąca tekstem zaliczanym do klasy sutry o trudnym do ustalenia pochodzeniu i odkrytym jako terma w XI wieku. Podobnie jak buddyjska sutra Lalitavistara, tekst ten koncentruje się na 12 Wielkich Czynach Buddy. Trzecią biografią Tonpy Shenraba jest tekst znany pod nazwą gZi brijd liczący sobie aż 61 rozdziałów zgrupowanych w 12 tomach. Nie zalicza się go do kategorii term, tylko klasyfikuje jako nyan gyud, czyli przekaz ustny, a jego ostateczna wersja spisana została w wieku XIV n.e. gdyż był on w mistyczny sposób przekazany urodzonemu w 1360 r. Tulku Lodenowi Nyingpo. Tekst został mu przekazany z odległej przeszłości ustnie przez żyjącego w VIII wieku Tangcziena Mutsa Gyerme.


Zgodnie ze wspomnianą tradycją Tonpie Shenrabowi przypisuje się 12 Wielkich Czynów:


Czyn Narodzin - kiedy pojawił się w świecie, na ciele miał 32 większe oznaki, 80 mniejszych, 40 nasiennych sylab, 108 dobrych aspektów wiedzy oraz 360 aspektów mądrości.


Czyn Głoszenia Nauk - wygłosił różnym klasom istot wszystkie nauki pochodzące z Czterech Ścieżek Przyczyny i Pięciu Ścieżek Rezultatu.


Czyn Poskromienia i Wprowadzenia Istot na Ścieżkę - z przestrzeni swojego niezmiennego Umysłu wyemanował wiele różnych zewnętrznych form, które wprowadzały istoty na ścieżkę stosownie do ich poziomu rozumienia i zdolności.


Czyn Oswobodzenia Istot z Niższych Światów - przeprowadził różne istoty targane silnymi emocjami przez niższe stany egzystencji od piekieł aż do pełnego wyzwolenia.


Czyn Małżeństwa - poślubił księżniczki będące emanacjami Matki Miłującej Mądrości Sherab Cziammy. Czyn ten miał za cel wydanie na świat potomstwa. Czyn Zamanifestowania się Potomstwa - dla pożytku wszystkich czujących istot zamanifestowało się 8 synów i 2 córki; były to emanacje samego Tonpy Shenraba.


Czyn Zwyciężenia Demonicznego Księcia - dzięki konieczności walki z tym potężnym demonem, Budda zamanifestował się w ludzkim wymiarze w Zhang-Zhung, Zachodnim Tybecie, przy świętej górze Yungdrung Tise (Kailaś), u źródeł rzeki Tsangpo i w Kongpo


Czyn Zwycięstwa nad Demonami - w tym czasie pokonani zostali rakszasowie, a Tonpa Shenrab zamanifestował swą gniewną formę jako Namphar Gyalwa.


Czyn Wyrzeczenia się Świata - Tonpa Shenrab został mnichem i nauczał o podstawowych i dodatkowych ślubowaniach tak dla osób świeckich, jak i mnichów.


Czyn Udania się na Odosobnienie - nauczał o stopniowej ścieżce praktyk duchowych i wyłożył instrukcje na temat miejsc odosobnienia w lasach, na wyspach, na polach kremacyjnych i w jaskiniach, w których można oddawać się medytacji bez ingerencji ze strony ludzi, jak zraniony jeleń opuszczony przez stado.


Czyn Osiągnięcia Wyzwolenia - przekazał wtedy niewyrażalny Bon wolny od wszelkich stanów świadomości i w ten sposób pozwolił na zrozumienie istnienia prawdy relatywnej polegającej na podążaniu stopniową ścieżką samodoskonalenia się tak, jakby rzeczywistość była czymś obiektywnym, oraz prawdy ostatecznej, do osiągnięcia której wiedzie praktykowanie najwyższego Pojazdu jakim jest Dzogczen.


Czyn Osiągnięcia Ostatecznego Urzeczywistnienia - chociaż Tonpa Shenrab jako istota oświecona nie podlegała iluzji śmierci i narodzin, to dla dobra czujących istot, zamanifestował on własne starzenie się, zapadnięcie na śmiertelną chorobę, smierć i odejście w parinirvanę po przeżyciu 82 lat shen, czyli 8200 lat ludzkich. Zdarzenie to miało miejsce w roku Wodnego Królika, podczas pełni, pierwszego miesiąca zimy.



Mnisi w klasztorze Manri w Dolanji, Płn. Indie


Jego Świątobliwość, 33 Opat Menri, Lugtok Tenpai Nyima Głowa Tradycji Jungdrung Bon

WSPÓŁCZESNA SYTUACJA TRADYCJI YUNGDRUNG BON

Tybet będący kolebką niezwykle wysublimowanych praktyk duchowych znajduje się obecnie w fatalnym położeniu gdyż zmuszony jest do zmagania się z rzeczywistością brutalnej chińskiej okupacji. Władze zaś Chin należą do wyjątkowo nieprzychylnych wszelkim systemom religijnym. Zarówno więc Bon, jak i buddyzm we współczesnym Tybecie postrzegane są przez władze jako zabobon zasługujący na to by z nim walczyć.


Bonpowie rozrzuceni po całym Tybecie postrzegają obecną sytuację jako trzecie historyczne prześladowanie Bonu. Do pierwszego doszło za czasów żyjącego w VII wieku n.e. tybetańskiego króla Songtsen Gam-po, który podbił Zhang-Zhung. Potem w II polowie VIII wieku n.e. wyjątkowymi prześladowaniami Bonu zaznaczył się w historii Tybetu król Trisong Detsen, który został powstrzymany przez Gyerpung Nang-zer Lodpo. Fakt ten uratował w tych trudnych latach tradycję Bon przed zniknięciem. Wielu bonpów przeszło wówczas pozornie na buddyzm, nauki Bon zachowując głęboko w swych sercach. Tak też uczynił Drenpa Namkha z Tybetu, jogin dzierżący przekaz nauk Dzogczen. Na mniejszą skalę Bon prześladowany był także podczas tzw. II-go rozprzestrzeniania buddyzmu w Tybecie w XI i XII wieku. W tym to czasie, Bon został wyparty calkowicie z Nga-ri, czyli Zachodniego Tybetu będącego dawniej częścią Zhang-Zhung.


W XX wieku tradycja zdołała jednak przetrwać chińską nawałnicę, ale podobnie jak w przypadku buddystów, zmuszona została do przeniesienia swych głównych klasztorów na emigrację do Indii i Nepalu. Tybet opuścili też najważniejsi dla Bonu lamowie. Obecnie mogą oni odwiedzać pozostawione w Tybecie klasztory oraz tamtejszych wyznawców, w czym pomaga im fakt niewielkiego zaangażowania politycznego akurat tej tradycji.


Przeprowadzone kilkanaście lat temu badania wykazały istnienie 233 klasztorów, pustelni i gomp należących do tradycji Yungdrung Bon. Znajdują się one w Tybetańskim Regionie Autonomicznym (90) oraz w prowincjach Gansu (9), Qinghai (35) i Sichuan (84). Oryginalny Bon występuje także na terenie współczesnego Nepalu w prowincjach Mustang i Dolpo, gdzie znajduje się 12 klasztorów. Natomiast na terytorium Indii funkcjonują 3 klasztory przeniesione z Tybetu i w ten sposób ocalone. W niewielkiej wiosce o nazwie Dolanji położonej nieopodal Solan w indyjskim stanie Himachal Pradesh, w latach 60-tych ubiegłego wieku założony został najważniejszy dla tradycji klasztor Menri będący zarazem siedzibą zwierzchnika tej religii. Lama pełniący tą funkcję uchodzi za dzierżyciela linii przekazu, której źródłem jest Nyame Sherab Gyaltsen, pierwszy Opat tego klasztoru powstałego w roku 1405 w Tybecie Centralnym. Klasztor ten powstał na ruinach wcześniejszego, bo pochodzącego z 1072 roku gYas ru dBen sa kha, a założył go Bru chen Nam mkha` g-yung drung z klanu Bru. W roku 1386 zniszczyła go powódź, a mnich z tego klasztoru, którym był właśnie Nyame Sherab Gyaltsen odtworzył go wraz z całą jego klasztorną tradycją pod nazwą sMan-ri. Obecny Opat Lungtok Tenpai Nyima jest już 33-im w linii.


Drugi kluczowy dla tradycji klasztor znajduje się obecnie na terenie Nepalu w Kathmandu i nazywa się Triten Norbutse. Jego miejscem oryginalnym jest Tybet Centralny gdzie został powołany do życia w roku 1834 przez lamę o imieniu sNang ston Zla ba rgyal mtshan. W czasach chińskiej Rewolucji Kulturalnej w latach 1966-1976, która zapisała się szczególnym okrucieństwem skierowanym przeciwko tybetańskiej społeczności monastycznej oraz przeciwko samym klasztorom, to święte dla Bonu miejsce, zamienione zostało w koszary wojskowe.


Założenie na obczyźnie tych dwóch najważniejszych dla tradycji klasztorów i tym samym zapewnienie jej przetrwania zawdzięczamy przede wszystkim wysiłkom urodzonego w roku 1926 Yongdzina Tenzina Namdaka Rinpocze, który po wielu trudach i po pobycie przez 10 miesięcy w chińskim więzieniu, zdołał uciec z okupowanego Tybetu. W roku 1963, w Indiach zmarł jego uczeń, 32-gi Opat Menri Kundun Sherab Lodro i sytuacja tradycji stała się niezwykle ciężka. Dlatego lata 1964 - 1967 oznaczały wysiłki podjęte w celu odtworzenia na indyjskiej emigracji głównego klasztoru, które to zadanie powiodło się w końcu w roku 1967. Po 11 latach istnienia nowego Menri, w roku 1978 udało się powołać w nim nową szkołę dialektyczną, która pierwsze stopnie geshe nadała w roku 1986. Pośród jej pierwszych absolwentów był także nasz Mistrz Tenzin Wangyal Rinpocze.



Polska sangha Yungdrung Bon utrzymuje żywy kontakt z zamieszkującymi Indie lamami. Wielu jej członków podróżowało zarówno do Indii, jak i do Nepalu. Nieprzerwanie od 1991 roku lamowie Yungdrung Bon przyjeżdżają udzielać nauk do Polski wpisując się w proces zapoczątkowany przez Tenzina Wangyala Rinpocze. Nauki Dzogczen przekazywane są przez Lopona Tenzina Namdaka Rinpocze i jego ucznia Khenpo Tonpę Yungdrunga. W roku 2006 Polskę odwiedził Jego Świątobliwość, 33 Opat Menri. Udzielił tu nauk i nicjacji Kynzang Gyalwa Dypa w Ośrodku w Wildze oraz wziął udział w konferencji naukowej na Uniwersytecie Warszawskim. Nauk w naszym kraju udzielają ponadto Menri Ponlop, rektor szkoły dialektycznej Trinley Nyima Rinpocze oraz Nyima Dakpa Rinpocze i Chongtul Rinpocze.



Polska ze swoją stabilną, liczącą około 100 na serio praktykujących osób sanghą dysponującą swoim ośrodkiem medytacyjnym, w którym zbudowano stupę, a obecnie powstaje w nim duża gompa, okazuje się być miejscem wykazującym karmiczne związki ze starożytną i prezentującą ponadczasowe wartości tradycją przedtybetańską znaną obecnie pod nazwą Yungdrung Bon.


Jarosław Kotas



Tenzin Wangyal Rinpocze

TRADYCJA YUNGDRUNG BON
ŚWIAT-POLSKA-WROCŁAW

Bon jest praktykowany na Zachodzie począwszy od przełomu lat 80/90-tych ubiegłego stulecia. Pierwszym jego Nauczycielem był geshe Tenzin Wangyal Rinpocze, który w 1988 roku został zaproszony do Włoch przez Namkhai Norbu Rinpocze. Zdarzenie to zapoczątkowało proces powstawania zachodnich sang wyznawców tej formy buddyzmu. Dużo wcześniej, bo już w 1961 roku, rdzenny lama geshe Tenzina, Yongdzin Tenzin Namdak Rinpocze wraz z dwoma innymi lamami Bonu - obecnym 33-im Przeorem klasztoru Menri, a zarazem głównym lamą tej tradycji geshe Sangye Tenzinem Jongdongiem i geshe Samtenem Karmayem, został zaproszony do Anglii przez nieżyjącego już wybitnego brytyjskiego tybetologa prof. D. Snellgrove`a. Spędził następnie w tym kraju 3 lata, podczas których wykładał najpierw na Uniwersytecie Londyńskim, a następnie w Cambridge. Jego współpraca ze Snellgrovem zaowocowała wydaniem w 1967 roku na Zachodzie unikalnego dzieła zatytułowanego Nine Ways of Bon (Dziewięć Ścieżek Bonu). Książka ta, której wydania wznawiane są do dziś, wprowadza zachodniego czytelnika w unikalny charakter nauk Yungdrung Bon podzielonych na tzw. Ścieżki Przyczyny i Ścieżki Rezultatu, których ukoronowaniem są nauki Dzogczen, oprócz Bonu znane tylko tzw. starej sekcie buddyzmu tybetańskiego, czyli szkole Nyingma.


Tenzin Wangyal Rinpocze, jako wszechstronnie wykształcony lama i od 1986 roku geshe, podjął się nie tylko nauczania Bonu w Europie oraz w obu Amerykach, ale rozpoczął także działalność uniwersytecką na Uniwersytecie w Oslo przy boku P. Kvaerne oraz na Uniwersytecie Rice w Houston w USA. W marcu 1992 w Charlottesville w amerykańskim Stanie Virginia założył Instytut Ligmincza będący współcześnie swoistym centrum tradycji Yungdrung Bon dla zachodnich uczniów. Zadaniem Instytutu jest zachowanie dla przyszłych pokoleń starożytnej wiedzy Bonu pochodzącej zarówno z nieistniejącego już Królestwa Zhang-Zhung będącego kolebką Bonu, jak i z Tybetu. Wiedza ta obejmuje nie tylko nauki duchowe, ale też poezję, sztukę, język i literaturę. Kolejnym krokiem podjętym przez Rinpocze jest szkoła pod nazwą Instytut Lishu, która powstaje obecnie w Dehra Dun w Indiach. Ma ona umożliwić wybranym zachodnim praktykującym głęboki kontakt z naukami Bonu udzielanymi blisko serca tej tradycji bijącego obecnie poza Tybetem, bo w Indiach w pobliskim klasztorze Menri umiejscowionym w Dolanji niedaleko Solan w Stanie Himachal Pradesh. Instytut Lishu planuje w pełni zainaugurować swoją stałą działalność w roku 2009.


Obecnie Tenzin Wangyal Rinpocze żyje i mieszka wraz ze swoją żoną Tsering Wangmo i synkiem Senge w Charlottesville. Jego kalendarz każdego roku jest napięty do granic wytrzymałości gdyż Rinpocze niestrudzenie udziela nauk w wielu krajach Europy, a także w USA i Meksyku. Książki jego autorstwa doczekały się wydań w językach: niemieckim, włoskim, angielskim, polskim, hiszpańskim, tybetańskim, czeskim, niderlandzkim i francuskim. W Polsce nakładem wydawnictwa Rebis: Tybetańska joga snu i śnienia (2000), Cuda Naturalnego Umysłu (2002) i Leczenie formą, energią i swiatłem (2003).


Nauki Bonu po 20 latach ich praktykowania na Zachodzie wydają się dobrze na nim zadomowione. Praktykujący je ludzie wywodzą się z kilkunastu już krajów. Szczególne miejsce w Europie przypada bez wątpienia polskiej sandze istniejącej od początku lat 90-tych ubiegłego wieku i liczącej obecnie ponad setkę praktykujących. Sanga jest aktywna na terenie 9 polskich miast. Założona przez Tenzina Wangyala Rinpocze Garuda dysponuje pięknym ośrodkiem odosobnieniowym o nazwie Cziamma Ling w Wildze niedaleko Warszawy. Rinpocze odwiedza swoich uczniów i udziela im nauk rok po roku nieprzerwanie już od 17 lat.



Polska Sanga z Tenzinem Rinpocze

Inne europejskie sangi Tenzina Wangyala Rinpocze znajdują się w Rosji, Niemczech, Holandii, Szwajcarii, Austrii, Finlandii, Irlandii i we Włoszech. Grupki jego uczniów są też w Czechach i w Rumunii. Od 2005 roku we Francji pod okiem Lopona Tenzina Namdaka Rinpocze oraz pod zarządem Khenpo Yungdrunga Rinpocze, działa Shenten Dargye Ling - sanga i jednocześnie europejskie centrum stawiające sobie zadania ułatwienia nauczania na Zachodzie dla Lopona i zachowania tutaj nauk Bonu w czystości linii przekazu.


Pozaeuropejskie sangi to przede wszystkim USA z wymienianą już Ligminczą i jej filią w Houston w Teksasie oraz Meksyk, na którego terytorium w Valle de Bravo powstaje ogromna stupa na rzecz światowego pokoju.


Wrocławska sanga w swoim obecnym kształcie istnieje i działa we Wrocławiu od 5 lat i skupia kilkanaście praktykujących osób. Jej silną stroną jest oddanie i zaangażowanie w praktyce oraz aktywny udział w kulturalnym życiu miasta poprzez organizację wystaw i wykładów. Wrocław również jest miejscem, w którym rozpoczął się projekt Bon in Prison (Bon w więzieniu) prowadzony przez instruktora medytacji związku Garuda Szymona Jabłońskiego. Bolączką tutejszej sangi jest brak własnego miejsca do odbywania praktyk.


Wrocław był odwiedzany przez Tenzina Wangyala Rinpocze oraz przez Chongtula Rinpocze. Przyjeżdżali tutaj także geshe Lungrik Gyaltsen i Tenzin Jeszie.



Stupa w Wildze

RÓŻNICE POMIĘDZY BONEM A BUDDYZMEM

Religia Bon, jeśli zwrócić na nią tylko pobieżną uwagę, wygląda na niewiele lub w ogóle nie różniącą się od buddyzmu. Podejście takie jest jednak mylące, a prawdą jest jedynie fakt, że Bon jest też formą buddyzmu, gdyż jego nauki przekazane zostały na różnych poziomach egzystencji, w tym również egzystencji ludzkiej, przez Buddę Tonpę Shenraba. Miało to wszystko miejsce na długo przed wygłoszeniem i nauczaniem Dharmy przez historycznego Buddę Śakjamuniego. Upraszczając więc nieco sprawę, powiedzieć można, że współczesny buddyzm tybetański początek swój znajduje w mahajanistycznym buddyzmie z Indii, Bon natomiast korzeni swoich poszukuje w oryginalnym objawieniu, które miało miejsce na obszarze nieistniejącego już królestwa Szang-Szung zajmującego tereny za zachód i płn. zachód od współczesnego Tybetu, ale obejmującego też kiedyś Tybet Centralny. To z kolei, co bez wątpienia obie te tradycje łączy, to identyczne ostateczne dążenie obu religii, którym jest Oświecenie oznaczające stan umysłu nieuwarunkowanego i wolnego od cierpień samsary. Współcześnie Bon oraz 4 szkoły buddyzmu tybetańskiego uważane są za 5 tradycji religijnych Tybetu.



Specyfika Bonu

  1. Buddą pierwotnym, czyli takim, który oświecony był od zawsze jest Kuntuzangpo. Reprezentuje on Dharmakaję, czyli Ciało Bonu (bon-ku). Tradycja buddyjska dla określenia tego stanu Buddy używa sanskryckiego pojęcia Samanthabadra.
  2. Założycielem religii Jungdrung Bon jest Budda Tonpa Sherab posiadający rozliczne emanacje jak np. buddowie 6 sfer cyklicznej egzystencji. Zanim pojawił się na ziemi, nauczał Bonu w czystej krainie o nazwie Olmolungring i tam też w Tazig, przyszedł na świat. Nie był więc postacią taką jak Śakjamuni, który osiagnął Oświecenie w świecie ludzkim. Jego pochodzenie jest bowiem "niebiańskie".
  3. Odmienna jest klasyfikacja nauk Bon. Zazwyczaj w Bonie spotykamy się z podziałem na 9 Ścieżek, co przypomina w pewnym stopniu system "starej szkoły" buddyjskiej, czyli Nying-ma. Nie jest jednakże ten podzial tym samym. Ponadto, Jungdrung Bon legitymuje się własnym, liczącym ponad 300 tomów Kangyurem. Składa się on z 4 części i zawiera: sutry (mDo), nauki Prajniaparamity (`Bum), tantry (rGyud) i Dzogczen (mDzod). Komentarze zaś, czyli Tengyur, dzieli się na 3 części: zewnętrzną zajmującą się dyscypliną klasztorną, moralnością i biografiami Tonpy Shenraba; wewnętrzną komentującą tantry i rytuały związane z tantrycznymi bóstwami, w tym z dakiniami i gniewnymi formami Strażników oraz także aktywności światowe jak np. magia lub uzdrawianie; część tajemna natomiast zajmuje się medytacją w ścisłym tego słowa znaczeniu.
  4. Szczególnego podkreślenia wymaga istniejący w omawianej tradycji przekaz nauk Dzogczen. Istnieją w Bonie trzy wyraźnie wyodrębnione linie tego przekazu, z których dwie związane są z systemem term, a jedna jest ciągłym przekazem ustnym spisanym po raz pierwszy w formie upadeśy w VIII w.n.e.
  5. Istnienie systemu praktyk z wojowniczymi sylabami nasiennymi. Przy czym, szczególną pozycję i znaczenie posiada w nim tybetańska sylaba A reprezentująca przestrzeń, ale także Naturę Umysłu. W systemie buddyjskim naczelna pozycja przysługuje sylabie OM. Ta ostatnia zresztą w Bonie ma nieco odmnienny wygląd i składa się w zapisie z 5 elementów.
  6. Czystą Krainą Bonu jest wspomniany już Olmolungring, w którym wyróżnić można, zgodnie z kanonem, co najmniej 96 różnych obiektów "geograficznych". Centralnym miejscem tej krainy jest Góra Dziewięciu Swastyk (Yungdrung Gutseg), której ziemskim odpowiednikiem może być góra Kailaś położona w Tybecie. Bonpo jednakże nazywają ją Yungdrung Tise i odmniennie niż buddyści okrążają ją w kierunku lewostronnym. Podobnie zresztą okrążane są przez bonpów inne święte obiekty jak stupy, czy gompy.
  7. W pismach Bonu unika się określeń wywodzących się z sanskrytu. Używa się nomenklatury tybetańskiej, a często też języka Szang-Szung, który aż po dziś dzień nie został ostatecznie zrekonstruowany i nie wiadomo nawet, czy dzieło takie ma jeszcze szansę powodzenia.
  8. Szczególne znaczenie symbolu swastyki (yungdrung), która w Bonie przybiera kształt lewostronny. Symbolizuje ona niezmienność, niezniszczalność i podobnie jak buddyjskie dordże - połączenie mądrości z metodą, czyli ostateczne Oświecenie.
  9. Rozbudowane są tzw. praktyki szamańskie, przez które rozumieć należy liczne praktyki uzdrawiania, przewidywania przyszłości, ochrony przed zlośliwymi energiami duchowymi, praktyki zjednywania itp. Wszystkie one zawarte są w pierwszych czterech Ściezkach Bonu nazywanych również Pojazdami Przyczyny. Na poziomie zaś tantrycznym, w tradycji Bon, swoje szczególne miejsce znajdują praktyki 5 elementów, co jest jej kolejną unikatową cechą.
  10. Podstawowe mantry mają odmienne brzmienie od mantr buddyjskich. Najważniejsze i jednocześnie ogólnie znane są tzw. trzy mantry serca wchodzące w skład praktyk wstępnych (sNgongro). By te praktyki ukończyć, oprócz 100 000 powtórzeń wspomnianych mantr, trzeba wykonać tyle samo razy praktyki: pokłonów, schronienia, bodhićitty, guru jogi, ofiarowania mandali i wyznania negatywności. Jak więc widać, bonowskie Nyndro jest 9-częściowe.


Oczywiście, drobniejszych różnic, jak na przykład zwieńczenie bonowskiej stupy trójzębem, jest więcej. Powyższe wyliczenie wymienia jedynie różnice mające charakter jak najbardziej podstawowy. Ogólnie też rzecz ujmując, kultura Bonu, leży u podstaw ludowej kultury tybetańskiej, co wyraża się w upowszechnieniu takich na przykład zwyczajów, jak wieszanie flag modlitewnych, rytuałach pogrzebowych, czy praktykowaniu ofiar z dymu.


dr Jarosław Kotas
Uniwersytet Wrocławski


Tenzin Rinpocze podczas udzielania nauk w Wildze


Projekt Bon In Prison

Praktyka buddyjska nie jest czymś oderwanym od rzeczywistości i powinna być w pełni zintegrowana z życiem osób praktykujących. Poprzez ćwiczenie umysłu staramy się dotrzeć do naszych oświeconych jakości, do naszej wrodzonej dobroci, która może być gdzieś głęboko ukryta pod warstwami nawykowych tendencji i neurotycznych zachowań. Kiedy już odkryjemy te pozytywne właściwości w sobie, kolejnym etapem powinno być dzielenie się nimi z radością i mądrością z innymi, z naszymi bliskimi, osobami potrzebującymi, czy osobami wykluczonymi społecznie, lub z innymi, którzy poprzez swoje działania znaleźli się poza nawiasem społeczeństwa.


Żeby umożliwić osobom potrzebującym korzystanie z nauk buddyjskiej Tradycji Bon, w sposób nie wymagający zmiany religii, światopoglądu, czy wymagający od nich specjalnego oddania czy rezygnacji z czegoś, powstał we Wrocławiu projekt Bon In Prison.


Dwa razy w tygodniu w Zakładzie Karnym Nr 1 we Wrocławiu prowadzone są zajęcia z osobami przebywającymi na oddziale uzależnień zakładu karnego. Są to osoby uzależnione od narkotyków i alkoholu, które już wcześniej zdecydowały się na własną terapię. Zajęcia prowadzone są w oparciu o praktyki wywodzące się z tradycji Buddyzmu Bon. Osadzeni przy pomocy technik oddechowych, medytacji, pracy z dźwiękiem i wizualizacją , starają się radzić sobie z negatywnymi emocjami, z sytuacjami lęku, gniewu czy przywiązania, na przykład do substancji psychoaktywnych. Rzeczywistość zakładu karnego okazała się doskonałym miejscem do zastosowania w sposób żywy i bezpośredni technik pracy z umysłem i emocjami, które mimo że, wywodzą się ze starożytnej Tradycji Bon, zdają doskonale egzamin w realiach współczesnego społeczeństwa. Zajęcia prowadzone są w sposób świecki, uczestnicy mają do dyspozycji poduszki medytacyjne oraz wsparcie w postaci książek.


Projekt Bon In Prison jest częścią działań jakie prowadzone są w zakładach karnych w USA i Meksyku. Prowadzący zajęcia są w stałym kontakcie z Tenzinem Wangyalem Rinpocze, założycielem sanghi "Garuda", Rinpocze nadzoruje projekt i udziela ze swojej strony wszelkiego wsparcia. W tym roku Związek "Garuda" podpisał formalną umowę z zakładem karnym dotyczącą prowadzenia zajęć, trzeba dodać, że osoby realizujące projekt są także w stałym kontakcie z kadrą terapeutyczną Zakładu Karnego.





1
autorzy