MEDYTUJĄCY UMYSŁ  1 

Szkoła Zen Kwan Um w Polsce



HISTORIA SZKOŁY

Założycielem Szkoły Zen Kwan Um jest Mistrz Zen Seung Sahn - 78 Patriarcha koreańskiej tradycji Chogye. Pierwszy ośrodek Szkoły powstał w latach 70 XX wieku w Providence (Stany Zjednoczone).


Za początek działalności Kwan Um w Polsce uważa się 1978 rok, kiedy to Mistrz Seung Sahn odwiedził nasz kraj.



HISTORIA GRUPY WROCŁAWSKIEJ

Historia naszej grupy sięga lat 80 XX wieku. Miejsce praktyki zmieniało się kilkakrotnie, podobnie jak liderzy.


W marcu 2005 roku grupa zawiesiła praktykę po wyjeździe za granicę ówczesnego lidera. Dzięki uprzejmości Wrocławskiego Ośrodka Związku Buddyjskiego Tradycji Karma Kamtzang od listopada 2006 roku praktyka została na nowo podjęta. Obecnie jesteśmy najmniejszą buddyjską grupą praktykującą we Wrocławiu.


Z ważniejszych wydarzeń w historii grupy należy wymienić wizytę Mistrza Zen Seung Sahna w naszym mieście. Nie sposób nie wspomnieć również o tym, że jedna z praktykujących w niej kobiet została mniszką.



CZYM JEST ZEN?

Zen jest bardzo prosty... Czym jesteś?


Na całym świecie, wszyscy szukają szczęścia na zewnątrz, lecz nikt nie rozumie swojej prawdziwej jaźni wewnątrz. Zanim się urodziłeś - skąd przyszło twoje "ja"?. Kiedy umrzesz - dokąd twoje "ja" pójdzie? jeśli szczerze będziesz pytał się "czym jestem?" Wcześniej czy później dotrzesz do punktu gdzie całe myślenie jest odcięte. Nazywamy to "nie wiem". Zen jest utrzymywaniem umysłu "nie wiem" zawsze i wszędzie.


Medytacja w Zen oznacza utrzymywanie umysłu "nie wiem" podczas pokłonów, śpiewów i siedzenia Zen. To formalna praktyka Zen. Kiedy robisz coś po prostu rób to. Prowadząc samochód tylko prowadź, jedząc tylko jedz, pracując tylko pracuj.


W końcu twój umysł "nie wiem" stanie się czysty. Wówczas kiedy widzisz niebo - tylko błękit. Widzisz drzewo - tylko zieleń. Twój umysł jest czysty jak lustro. Pojawia się czerwień - lustro jest czerwone. Pojawia się biel - lustro jest białe. Pojawia się ktoś głodny - daj mu jeść. Pojawia się ktoś spragniony - daj mu pić.


Nie ma tu żadnych pragnień dla siebie, jedynie dla wszystkich istot. Ten umysł, to już jest oświecenie, nazywamy to wielką miłością, wielkim współczuciem, wielką drogą Bodhisattwy.


To bardzo proste, wcale nie trudne!

Mistrz Zen Seung Sahn


MEDYTACJA

WPROWADZENIE

Tradycyjnie w Chinach i Korei tylko mnisi praktykowali Zen. Ale kiedy Zen przybył na zachód, zaczęli go praktykować także ludzie świeccy. To zmieniło charakter praktyki Zen. Obecnie nasze nauczanie mówi o Zen w życiu codziennym. Nieustanne siedzenie w Zen jest dla osób świeckich niemożliwe. Zen życia codziennego znaczy uczenie się siedzenia umysłem. Siedzenie umysłem znaczy umysł nieporuszony. Jak utrzymywać nieporuszony umysł? Porzucaj swoje opinie, warunki i sytuacje z chwili na chwilę.Gdy coś robisz, to po prostu rób to. To jest Zen codziennego życia. Dla ludzi świeckich bardzo ważnym jest nauczanie Wielkiej Miłości, Wielkiego Współczucia i Wielkiej Drogi Bodhisattwy. Aby to osiągnąć należy utrzymywać nieporuszony umysł, następnie właściwą sytuację, właściwą funkcję, właściwa relacja pojawi się sama przez się w codziennym życiu.


TECHNIKI

Istnieją różne formy medytacji, a każda ma specjalny wpływ na umysł. Również prędkość pojawiania się efektów może różnić się w zależności od techniki. Przy wszystkich technikach medytacji bardzo ważny jest oddech. Aby uspokoić i wyciszyć ciało pomocne jest zaczerpnięcie kilku głębokich oddechów na początku medytacji.


UTRZYMYWANIE PYTANIA

Jest to praktyka najważniejsza. Tradycyjnie nazywana "hwa tou". Jeżeli ma się pytanie, to pytanie pomoże praktykować. Jeżeli pytanie jest wystarczająco duże i intensywne (zwykle pytanie to: "Kim jestem?", "Czym jest życie?"). Ono będzie praktykującego praktykować i da mu umysł nie wiem - przed myśleniem. Chodzi tu o porzucenie całego myślenia, opinii, pożądania i kontynuowanie powracanie do umysłu pytającego.


PRAKTYKA MANTRY

Jedną z technik stosowaną przez studentów Zen do wyciszenia umysłu i wzmocnienia Centrum jest użycie mantry. Zasadniczą różnicą między mantrami jest ich długość i kierunek. Ogólnie, im bardziej nieustające jest myślenie, tym krótsza mantra. Zwykłą praktyką jest nieustanne recytowanie mantry, skupiając na niej całą swoją uwagę i pozwalając innym myślom odpłynąć. Potrzeba na to trochę praktyki, ponieważ bardzo łatwo pozwolić jest jednej części mózgu "powtarzać mantrę", podczas gdy druga część zajmuje się myśleniem o obiedzie, czy wyjściu do kina.


PRAKTYKA KONGANÓW

Praktyka konganów jest pradawną formą pytania i odpowiedzi. Dosłownie kongan oznacza "zapis publiczny". Kongany są to więc zapisy publiczne dawnych Mistrzów Zen. Odpowiedzi są zakorzenione w rzeczywistości, która znajduje się poza czasem i przestrzenią, poza lubieniem i nielubieniem. Jedną z funkcji konganów jest dać praktykującemu Wielki Pytanie, jeżeli go nie ma. Inną jest wyeliminować "haczyki" z umysłu. Każdy kongan posiada pętlę i jeżeli nie można jej rozwiązać, to dlatego, że haczyki w umyśle złapały się w pętlę konganu. Siedzenie utrzymując kongan jako pytanie jest jedną z głównych praktyk Zen.


ŚPIEWY

Chociaż pojedyncze pieśni mogą być wykonywane jako mantry, śpiewy wykorzystywane są zasadniczo w ten sposób, jak praktyka mantry, z tym, że w grupie osób. Klucz do śpiewów jako medytacji, to śpiewać tak głośno, by móc usłyszeć swój głos i jednocześnie tak cicho, by słyszeć wszystkich innych śpiewających na sali. To pozwala każdemu podążać za Mistrzem Moktaka (osoba wybijająca rytm) podczas śpiewów, ponieważ nie będzie głosu wybijającego się ponad innych. Również osoby, które mają trudności z utrzymaniem odpowiedniego tonu mieszają się wówczas z tłumem, który wchłonie ich śpiew przybierając lekko odmienny, ale ogólnogrupowy charakter. Praktyka medytacji "bycia tu i teraz" uwidacznia się podczas śpiewów. Kiedy umysł nie jest obecny na sali, lecz myśli o czymś innym, jest bardzo łatwo przeskoczyć urywki pieśni, wtedy głos śpiewa wyżej, kiedy wszyscy śpiewają nisko lub śpiewa nisko i kończy śpiew tak nisko, że nikt nie może tego zaśpiewać.


POKŁONY

Pokłony można porównać do formy "pogotowia" dla oczyszczenia umysłu. Są one bardzo potężną techniką do dostrzegania karmy sytuacji, bowiem zarówno ciało jak i umysł są zaangażowane. Coś, co może zająć dnie siedzenia do jego osiągnięcia, może być osiągnięte w o wiele krótszym czasie przez pokłony. Zwykłą praktyką jest tutaj wykonywanie 1000 pokłonów dziennie.


MEDYTACJA CZYSTEGO UMYSŁU

Ta forma medytacji wymaga tylko siedzenia i bycia świadomym tego, co się dzieje w danym momencie. Jest to umysł z chwili na chwilę. Słyszy on ptaki na drzewach, przejeżdżające samochody, dzieci bawiące się na zewnątrz. Dla czystego umysłu nie ma takiej rzeczy jak "hałas", to po prostu właśnie jest jak jest. Nie jest to technika wstępna, wynika z wcześniejszych medytacji.


Wykorzystano zmodyfikowany tekst pobrany ze strony www.zen.pl.



1
autorzy